Wyjście przez sklep z pamiątkami
Reżyseria: Banksy
Gatunek: Komedia dokumentalna
![]() |
Graffiti w Strefie Gazy |
Nikt nie wie, jak się naprawdę nazywa, jak wygląda, skąd
pochodzi ani nawet ile ma lat. A jednak jego prace zna prawie każdy. Panie,
panowie, oto Banksy – mistrz street artu. To naprawdę niezwykłe, ale w obecnym świecie,
kiedy prawie każdy życiorys możemy poznać wpisując w Google odpowiednie
zapytanie, jemu udało się zachować anonimowość. Tworzy rzeczy ważne i
zaangażowane (jak np. seria graffiti w Strefie Gazy) lub totalnie błahe, tylko
dla zabawy (jak np. napis w zoo w klatce ze słoniami „Keeper smells – Boring
Boring Boring” (Dozorca Śmierdzi – Nuda nuda nuda”). Jedno jest pewno –
wszystko czego się dotknie zmienia się złoto. Nic więc dziwnego, że film w jego
reżyserii - „Wyjście przez sklep z pamiątkami” – to prawdziwy majstersztyk.
Oglądając „Wyjście…”
miałam wrażenie, że oglądam dwa filmy – pierwszy to o dokument o irytującym
sprzedawcy, który nieudolnie stara się nakręcić cokolwiek o sztuce ulicy.
Tworzy setki godzin nagrań bez żadnego ładu i składu, nie oglądając nawet tego,
co powstało. W pewnym momencie akcja całkowicie skręca i otrzymujemy drugi film
– sprzedawca zmienia się w Mr Brainwash i sam postanawia kreować sztukę. Film stawia wiele pytań - czy
ktoś, kto chce być niekomercyjnym artystą może sprzedawać swoje dzieła za
ogromne pieniądze? Jak wśród współczesnych talentów rozpoznać, co naprawdę jest
wartościowe a co jest zwykłym bublem?
Obraz Banksy’ego jest prześwietny - zrobiony lekko, z humorem i
dystansem. Spodoba się nawet tym, którzy za filmami dokumentalnymi nie
przepadają.

Banksy to mój ulubiony artysta współczesny ;) bardzo trafne graffiti, przemyślane akcje, prowokacje, i tajemnica: kim naprawdę jest? Miło, że ktoś go docenia :)
OdpowiedzUsuńDokładnie. Do mnie chyba właśnie jego graffiti przemawiają najbardziej. Inteligentny komentarz rzeczywistości.
Usuń